Ostatnie lata bardzo dobrej koniunktury gospodarczej przerwała pandemia koronawirusa. Rząd starając się ratować gospodarkę podjął działania, które m.in. spowodowały obniżkę stóp procentowych lokat bankowych. Najprostsza i jednoczenie najbardziej popularna forma inwestycji stała się zwyczajnie nieopłacalna. Polskie społeczeństwo szukając alternatywy zaczyna powoli przekonywać się innych form oszczędzania.

Fundusze inwestycyjne

Lokaty bankowe

Przeglądając oferty lokat bankowych cały czas możemy znaleźć lokatę, która oferuje stopę zwrotu na poziomie 2-3% rocznie. Lokaty te cechują się jednak pewnymi ograniczeniami. Po pierwsze, są kierowane dla nowych użytkowników. Po drugie, dotyczą najczęściej kwoty do 10000 tyś złotych. Po trzecie, są ograniczone czasowe (na ogół od 3 do 6 miesięcy). Realnie rzecz biorąc, obecne lokaty bankowe gwarantują roczną stopę zwrotu w granicach 0,5 % rocznie. Biorąc pod uwagę rosnącą inflację, staje się to zupełnie nieopłacalne. Nic więc dziwnego, że coraz więcej Polaków wycofuje pieniądze z lokat i szuka alternatywnych źródeł inwestowania.

Rachunki inwestycyjne

Fundusze inwestycyjne nigdy nie były popularnym sposobem inwestowania. Brak podstawowej wiedzy oraz strach przed utratą oszczędności skutecznie odstraszały Polaków od tej formy inwestycji. Obecnie trend ten ulega powolnej zmianie. Maklerzy zauważają, że rachunki inwestycyjne zakładają osoby, które wcześniej nigdy tego nie robiły, a pandemia koronawirusa jest jednym z głównych czynników, które się do tego przyczyniły. Być może nawet po przejściu pandemii lokaty bankowe pozostaną na tym samym poziomie, a wtedy rachunki inwestycyjne staną się tą najchętniej wybieraną formą lokowania kapitału.